1 minut czytania
Uczmy się na przykładach

Wyzwania we wdrażaniu innowacji

W świecie biznesu wprowadzanie nowych, innowacyjnych rozwiązań często napotyka na przeszkody, które w teorii wydają się łatwe do pokonania, a w praktyce ujawniają głębsze problemy. Jednym z przykładów jest historia budowania pierwszej platformy niezależnego doradztwa finansowego w Polsce – Expandera – która pokazuje, jak różnice między deklaracjami a rzeczywistością mogą stanowić wyzwanie. 

Początki pełne entuzjazmu

Idea Expandera narodziła się jako przełomowe rozwiązanie – platforma miała zapewnić klientom dostęp do szerokiej gamy usług finansowych w jednym miejscu od różnych dostawców. Było to podejście pionierskie, zwłaszcza na początku XXI wieku, kiedy rynek usług finansowych w Polsce dopiero zaczynał kształtować się w kierunku cyfryzacji. W początkowej fazie zarządy banków i innych instytucji finansowych były bardzo entuzjastyczne i zainteresowane współpracą. W ciągu zaledwie 12 miesięcy udało się podpisać ponad 40 umów z bankami, towarzystwami ubezpieczeniowymi i funduszami inwestycyjnymi. Był to wynik, który robił wrażenie – prawdziwy sukces w świecie pełnym negocjacji i formalności. 

Przepaść między teorią a praktyką

Jednakże prawdziwe wyzwania zaczęły się pojawiać dopiero po fazie początkowego entuzjazmu. Okazało się, że mimo deklarowanego wsparcia zarządów, rzeczywista implementacja rozwiązań napotykała na problemy. Pracownicy instytucji finansowych często nie byli przygotowani na wdrażanie nowych usług w środowisku internetowym. 

Nowoczesne podejście Expandera niestety przerosło potencjał ludzki instytucji finansowych. Brak zrozumienia procesów, konieczność adaptacji do nowych technologii i opór wobec zmian sprawiały, że realizacja wytyczonych celów stała się znacznie trudniejsza, niż zakładano. 

Największe przeszkody pojawiły się w sektorze ubezpieczeń. W przeciwieństwie do banków, które w większym stopniu były otwarte na innowacje technologiczne, towarzystwa ubezpieczeniowe wykazywały znacznie mniejszą elastyczność. Próby wdrożenia ich usług do platformy stały się niemal „mission impossible”. 

Sukcesy i porażki – lekcja na przyszłość 

Przykład Expandera to nie tylko opowieść o trudnościach, ale również o sukcesach. Udało się nawiązać współpracę z bankami i częściowo zrealizować wizję platformy. Banki już były gotowe do zmian, a nawet same już wprowadzały bankowość elektroniczną. Jednak kluczowym wnioskiem z tego doświadczenia jest potrzeba głębszego zrozumienia procesu wdrażania innowacji – nie tylko na poziomie strategicznym, ale także operacyjnym. 

Brak synchronizacji między deklaracjami na najwyższym szczeblu a rzeczywistymi możliwościami implementacji na poziomie operacyjnym jest problemem, który wciąż dotyka wiele projektów, nie tylko w branży finansowej.

Dlatego tak ważne jest, aby już na etapie planowania uwzględniać potencjalne bariery, edukować zespoły i budować kulturę organizacyjną otwartą na zmiany. Pomimo, że działo się to ćwierć wieku temu, podobne problemy wciąż dotyczą wielu firm, kiedy plany i wizje są zbyt oderwane od rzeczywistych możliwości nie tylko na poziomie technologicznym, ale i przygotowania do nich kadr. 

Samo podpisanie umów i zdobycie wsparcia na poziomie zarządu to dopiero początek. Kluczem do sukcesu jest przygotowanie zespołów, procesów i technologii na zmiany, które wykraczają poza deklaracje PR-owe. W przeciwnym razie nawet najlepszy pomysł może napotkać trudności nie do przezwyciężenia.